Blog e-commerce - eCommerceCafe.pl

Dobry content – 3 proste sposoby jak ulepszyć swój tekst

W szaleństwie klawiatury tekst spłodziłeś, a teraz oglądasz go z każdej strony i zastanawiasz się jakby tu go ulepszyć? Poznaj 3 proste wskazówki które pozwolą Ci ulepszyć stworzony tekst. Przydadzą się nie tylko copywriterom, ale i dziennikarzom oraz wszelkim innym osobom tworzącym treści.

# 1 – Zostaw tekst i zajmij się czymś innym

Czyżby tutaj brew Ci się uniosła, co też ta baba wypisuje? Mami wskazówkami o ulepszeniu tekstu i każe go zostawić?

Cóż, tak właśnie jest.  Nie jest tajemnicą, że nawet po zakończeniu pewnej czynności i zajęciu się czym innym, nasz umysł cały czas podświadomie może mieć konkretny wątek na tapecie. Innymi słowy – pracujesz nad daną treścią i nawet o tym nie wiesz. Zależnie od Ciebie i od sytuacji(wiadomo, gdy deadline Cię goni to nie poszalejesz), możesz zostawić go na godzinę, pół dnia lub tydzień, aby wrócić doń z werwą. Dzięki temu zyskasz świeże spojrzenie na swoją pracę. Dostrzeżesz coś co jest warte poprawy, albo zobaczysz, że koniecznie trzeba coś dodać.

Nie zawiodłam się na tej praktyce i jest to jeden z powodów, dla których nigdy nie zwlekam, aż deadline zacznie trzaskać mi biczem nad głową. Dobre copy potrzebuje czasu.

# 2 – Wyrzuć niepotrzebne słowa

Gdy ktoś w pocie czoła cisnął przymiotnikami, aby dociągnąć do danej liczby znaków ze spacjami, to widząc tę wskazówkę właśnie struchlał. Dobry tekst nie zawiera więcej przymiotników niż potrzeba 😉 Klarowny przekaz nie powinien być rozbudowany niczym rozprawka z polskiego w liceum. Świeże spojrzenie które zyskasz dzięki leżakowaniu tekstu czyli wskazówce numer 1 pozwoli Ci zredukować długość paragrafów, skrócić zdania i pozbyć się słów “spulchniaczy“. Czytelnik będzie wdzięczny.

W moim przypadku, niemal zawsze wypluwam z siebie tekst opasły, a potem go przerabiam i obcinam(i z tym mi schodzi najdłużej). Redukuję słowa i zdania, niczym smakowity sos na patelni – w odpowiednim momencie przestaję i zostawiam najlepsze.

# 3 – Przeczytaj na głos

Zdaje sobie sprawę, że pewnie już setki razy ów tekst w myślach przeczytałeś i w nocy o północy wyrwany ze snu, z pamięci wklepałbyś go w klawiaturę jeszcze raz.  Jednak czytanie na głos to nie to samo! Pozwoli Ci ono postawić się trochę w roli czytelnika. Dzięki czemu wyłapiesz dziwnie brzmiące zdania lub fragmenty które ze sobą nie grają. To zawsze ukłon w stronę jakości tekstu i możliwość eliminacji czegoś co mogłoby być osobistą ujmą na honorze.

Być może widziałeś już kilka wpadek copywriterskich lub dziennikarskich . Gdyby twórca wpadkowego artykułu przeczytał przed publikacją tekst na głos,istnieje spora szansa, że coś by mu zaświtało. Zmarszczyłby brew, zrobił wielkie, piękne oczy i wnet zabrał się do usuwania głupotki którą popełnił z automatu. Jesteśmy tylko ludźmi i zdarza się. Niemniej, warto dołożyć starań by takich kwiatków było jak najmniej, a czytanie na głos jest w tym pomocne.

Razu pewnego, za czasów pracy w gazecie uchroniło mnie ono przed niefortunnym użyciem sformułowania, które zapewne zostałoby odebrane dwuznacznie i bez echa by nie przeszło. Gdyby nie to, że coś mi nie zagrało gdy siebie słuchałam, puściłabym to do druku, a potem płonęłabym w pąsach i czerwieniach.

Cała Polska czyta dzieciom? Czytaj i Ty, własne teksty sobie 🙂 Jakość treści poszybuje w górę.

Wiesz już jak napisać dobry tekst?

Tylko 3 kroki, a jakie skuteczne. Stosuję je sama i bardzo sobie chwalę. Spróbuj i obserwuj jak treści dostają lekkości i flow. Reasumując.

  1. Zostaw tekst i zajmij się czym innym – daj mu czas na leżakowanie i zyskaj świeży umysł
  2. Skracaj paragrafy i wyrzucaj zbędne słowa
  3. Przeczytaj go na głos, a zlokalizujesz dziwnie brzmiące sformułowania

Stosujecie się do tych wskazówek? A może macie jakieś inne sprawdzone sposoby na ulepszenie tekstu?